sty 09 2003

Cel...


Komentarze: 1

Zastanawiałem się właśnie nad celem w życiu. Wydawało mi się, jeszcze całkiem niedawno, że mam bardzo konkretny cel. Miałem sprecyzowany pogląd na to jak będzie wyglądało moje dalsze życie. Założyłem firmę, wiedziałem dokładnie jak się będzie rozwijać, jak w końcu będę mógł zatrudnić wszystkich swoich kolegów i dać im prawdziwe pieniądze. Wiedziałem, że to wszystko jest w zasięgu mojej ręki. Chciałem mieć rodzinę, kochającą żonę, może dwójkę dzieci…

 

Mam 26 lat… Stałą, nudną, kiepsko płatną pracę… Zacząłem jeździć na taryfie, chociaż jest to ostatnia rzecz, jaką chciałem robić w życiu… Moje dni wyglądają tak samo… Nic się nie zmienia… Wydaje mi się, że mam już ze 40 lat… Niewiele już mnie cieszy…

 

Gdybym mógł zacząć jeszcze raz, powiedzmy w wieku 15 lat, moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej… Mówią, że człowiek uczy się na błędach, że tak już musi być. Ale co jeśli błędy są nieodwracalne?

 

 

 

„Ziemia jest piekłem innej planety”

 

dr_agon : :
09 stycznia 2003, 01:44
no wtedy jest już naprawdę przejebane; choć czemu nie próbować?

Dodaj komentarz